• ostatnia aktualizacja: 30-09-2020

Życie sportowe Polonii gdańskiej w okresie międzywojennym w sposób najmocniejszy było naznaczone działalnością największego nie tylko z polskich, ale i w ogóle w całym Wolnym Mieście Gdańsku wielosekcyjnych klubów, czyli KS Gedanii. W jej cieniu działały jednak i inne polskie organizacje sportowe, przede wszystkim Akademicki Związek Sportowy, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", Akademicki Związek Morski, Polski Klub Morski, Aeroklub Gdański czy Polski Klub Wioślarski (PKW).

Ostatni z nich został założony formalnie w maju 1922 r., choć plany, co do organizacji polskiego klubu wioślarskiego były snute już od czerwca poprzedniego roku. Należy pamiętać, że Gdańsk był bardzo silnym ośrodkiem wioślarstwa - w mieście działało kilka dużych, o znaczeniu ponadregionalnym, klubów, z których najważniejszymi był dwa zarazem najstarsze, tj. Ruderverein "Victoria" (zał. 1880 r.) i Danziger Ruderverein (zał. 1891 r.).

Podstawowe dane dotyczące działalności PKW są ogólnie znane i dostępne, dla porządku je przypomnę. Godłem PKW była biało czerwona chorągiewka z herbem Gdańska do 1926 r., a następnie (po zakazie ze strony władz gdańskich) - z wizerunkiem korony zygmuntowskiej. Klub w 1923 r. wstąpił do Związku Towarzystw Wioślarskich w Warszawie, a rok później (dokładnie: 9 sierpnia 1924 r.) oficjalnie otworzył własną przystań na wydzierżawionym fragmencie Polskiego Haka, od strony Martwej Wisły. PKW rozwijał się dość pomyślnie. W jego strukturach znalazła się (w 1925 r.) sekcja wioślarska AZS-u, a także (w 1926 r.) sekcja KS "Bałtyk". O ile w momencie utworzenia klub liczył 31 członków, o tyle po trzech latach - 80, w 1930 r. - 104, w 1932 r. - 92, a 1938 r. - 112.

Klub występował nie tylko na zawodach wewnątrz Wolnego Miasta, ale także w Polsce - często w Tczewie, Bydgoszczy, Warszawie. Odnosił także sukcesy. Od 1930 r. obchodził tradycyjne "wianki" w noc przesilenia letniego. Klub posiadał łącznie trzy sekcje: poza główną, wioślarską, także żeglarską (nie dysponowano jednak własnymi jachtami) oraz (utworzoną dopiero w 1938 r.) kajakarską.

PKW działał do 1939 r., wielu jego działaczy, podobnie jak i całej Polonii, aresztowano. Co najmniej 38 z nich zginęło lub poległo w latach II wojny światowej.

W swojej krótkiej, niespełna dwudziestoletniej historii PKW posiadał dwie przystanie. Pierwszą, wspomnianą, użytkował do 1932 r. Władze gdańskie wypowiedziały dzierżawę terenu, wskazując na potrzebę ich zagospodarowania na cele gospodarcze (najpewniej był to tylko pretekst, by utrudnić działalność polskim sportowcom). Sprawa oparła się o sąd, a ten ostatecznie wydał decyzję dla PKW negatywną. Co gorsza, klub nie otrzymał ani guldena odszkodowania z tytułu poniesionych strat (remonty, zabudowa nabrzeża). Aby przetrwać, było jasne, że klub musi postarać się o nowy teren. Szczęśliwie - choć nie bez problemów -  w  1933 r. udało się zakupić fragment działki na Dolnym Mieście, przy Steindamm (ul. Kamiennej Grobli), a następnie uzyskać zgodę na budowę nowej, większej zresztą, od poprzedniej, przystani.

Co zaskakujące, w żadnym z dotychczasowych opracowań, w tym także tych fundamentalnych dla historii polskiego sportu w Wolnym Mieście (Jerzy Gaj, Zarys historii polskiej kultury fizycznej w Wolnym Mieście Gdańsku, Warszawa-Poznań 1976 oraz Henryk Stępniak, Ludność polska w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939, Gdańsk 1991) nie ma informacji jednak o dokładnej lokalizacji tej drugiej, oddanej do użytku w 1934 r., przystani PKW na Dolnym Mieście.

Tymczasem udało się ostatnio jej położenie nie tylko dokładnie określić (tutaj nieodzowna okazało się wsparcie Pana Jacka Górskiego z Opowiadaczy Historii!), ale również dotrzeć do kilku rzadkich (moim zdaniem dotąd niepublikowanych) zdjęć prezentujących drugą siedzibę PKW. Prezentowane są ona na końcu tekstu.

Nowa przystań została zbudowana na wykupionym fragmencie parceli leżącym nad samą Nową Motławą przy Steindamm 24. Stanica powstała przy wydatnej pracy zaprzyjaźnionych inżynierów i urzędników, a także (a może przede wszystkim) pracy społecznej samych członków klubu. Jej budowa rozpoczęła się późną zimą 1934 r. 

Tak postęp prac relacjonował dziennikarz "Gazety Gdańskiej" (nr 85 z 15 kwietnia 1934 r., s. 9):

"(...) postanowiliśmy udać się na ulicę Steindamm, by naocznie stwierdzić, jak postępuje budowa własnej siedziby Klubu Wioślarskiego. (...) Drewniane budy, które stały na placu, są już tylko kupą desek i belek, a w miejscu tym sterczą z prawie gotowych fundamentów betonowych beleczki żelazne. Na fundamencie tym o wymiarach 15,20 x 11,40 m. stanie dom Klubu na parterze, którego będzie schron na łodzie, a na pięterku pokoje klubowe. Szkielet tego domu jest już gotów, a po zmontowaniu na fundamentach zostanie oszalowany i wykończony. Część terenu będzie po robotach ziemnych opadała pochyło ku kanałowi, na którem będzie zakotwiczony pomost pływający. Umożliwi to wnoszenie i wynoszenie łodzi ze schronu (...). Całość placu jest odgrodzona od ulicy dawnym, ale jeszcze bardzo dobrym płotem żelaznym *. (...) powstanie własnej przystani Klubu Wioślarskiego blisko położonej od środka miasta będzie momentem przełomowym w rozwoju polskiego wioślarstwa w Gdańsku."
[ * - ostatecznie żelazne ogrodzenie zastąpiono wyższym, drewnianym parkanem, który odgradzał teren wewnętrzny przystani od ulicy]

Otwarcie przystani (17 czerwca 1934 r.) było wielkim wydarzeniem i świętem nie tylko polskich "wodników", ale i całej Polonii. Otwarcie połączono z inauguracją sezonu wioślarskiego (choć ten w Gdańsku zazwyczaj - w wykonaniu klubów niemieckich - miał miejsce w maju). Zaproszono gości - poza Komisarzem Generalnym RP czy prezesem Polskiej Rady Sportowej, działaczy z innych polskich organizacji, a także oficjeli z Warszawy i Torunia. Nie zabrakło także zaprzyjaźnionych klubów wioślarskich z Polski oraz reprezentacji niemieckich klubów z Gdańska. Pierwsza część uroczystości odbyła się w polskim kościele Chrystusa Króla na Piaskowni, gdzie m. in. poświęcono ufundowany przez społeczność Warszawy sztandar PKW. Ze  świątyni uczestnicy uroczystości przemaszerowali na Dolne Miasto (nie bez problemów udało się władzom PKW zyskać zgodę policji gdańskiej na tą manifestację). Pewną rysą na całości były naprędce zorganizowane przez organizacje NSDAP (HJ i Służbę Pracy) przemarsze Dolnym Miastem, które miały ewidentnie charakter kontrmanifestacji. Do większych ekscesów jednak nie doszło.

Polska stanica wodna przy Kamiennej Grobli 24 faktycznie pełniła rolę jednego z ważniejszych punktów życia sportowego  w latach trzydziestych. Kres jej istnienia przyszedł zaledwie po ponad pięciu latach. Jako mienie popolskie została we wrześniu 1939 r. przejęte bezprawnie przez Rzeszę Niemiecką. Nie jest znany los stanicy w latach II wojny światowej - czy była użytkowana przez któryś z konkurencyjnych, niemieckich klubów wioślarskich (te w praktyce działały aktywnie do 1942 r.), a może przez którąś z nazistowskich organizacji (SA czy HJ), które przecież też miały swoje sekcje "wodniaków"..? A może pełniła jeszcze inne funkcje..?

Drewniany obiekt nie przetrwał (wszystko na to wskazuje) działań wojennych w 1945 r. i dziś praktycznie nie ma po nim już żadnego śladu.

Wszystkie niżej prezentowane zdjęcia pochodzą z fantastycznych i nadal daleko nieprzebadanych zbiorów PAN Biblioteki Gdańskiej. Poza ostatnim (z 1936 r.) wszystkie fotografie zostały wykonane w 1934 r. Zdjęcie satelitarne z zaznaczoną lokalizacją stanicy PKW przy Kamiennej Grobli - za Google Maps.

Tekst jednocześnie został opublikowany w identycznej formie na zaprzyjaźnionym portalu Opowiadaczy Historii (www.opowiadaczehistorii.pl).

PKW_01

PKW_02

PKW_03

PKW_04

PKW_05

PKW_06


PKW_07